Jeszcze tu jesteś?
Jeszcze czytasz?
Nie nudzisz się troszeczkę?
Mówię Ci! Jej życie było takie nudne, że szkoda twojego
czasu. Ona swój też zmarnowała. Próbowała wykorzystać to co ma. Ale.. Słaby
człowiek, nic na to nie poradzisz. Tak często chciała być silna. Probowała. Ale
to taki był słabiak, że aż żałosne. Mówiła sobie, że nie będzie się poddawać.
Tak naprawdę robiła to codziennie. Dziwny przypadek, a jednocześnie tak
powszechny. Niby dobre słowa. Przemyslenia trafne. W praktyce całkiem bezradna.
Była tak żałośnie bezradną osobą, że na samą myśl płaczę ze śmiechu o takim
człowieku. Gdybyście znali ją tak jak ja, nawet nie tracilibyście czasu, żeby
to zrobić. To co mówiła, takie trafne, pozytywne w swej istocie. Jej istota
zupełnie odwrotna. Żałosna, prześmiewcza. Żal patrzeć jak sama wykańczała samą
siebie. A jak? Sobą. System destrukcyjny. Wadliwy. Nie do naprawienia. Chociaż,
wiesz.
Never Say Never!